Posty

Wyświetlam posty z etykietą lany poniedziałek

Między wodą a literaturą. Skąd wziął się Śmigus-Dyngus i co czytać, by nie zalała nas codzienność? 5 polecajek czytelniczych

Obraz
Dziś Lany Poniedziałek, zwany też Śmigusem-Dyngusem. A więc czas na szóstą i już ostatnią część mojej wielkanocnej serii. Tym razem dowiecie się, skąd pochodzi nazwa “Śmigus-Dyngus”, co konkretnie oznacza oraz doradzę wam, co czytać, aby rozruszać się po świętach wielkanocnych.  --- Śmigus-Dyngus to Lany Poniedziałek. Pochodzenie i znaczenie nazwy święta Zacznijmy od tego, że "Śmigus-Dyngus" to tak naprawdę dwa i dwie różne tradycje, z których do dziś przetrwała tylko jedna, ale po kolei.  Słowo " śmigus " pochodzi od " śmigać, smagać bądź chłostać ". Był to zwyczaj właśnie smagania wierzbowymi (symbol witalności i płodności) witkami po nogach dziewcząt i kobiet. Nie przetrwał on do naszych czasów, w przeciwieństwie do “dyngusa”, choć ten też się zmienił.  Sam " dyngus " wywodzi się od niemieckiego czasownika " dingen ", czyli " targować się, wykupywać ". I dlatego sam zwyczaj nazywano też wykupnym. A chodziło o wykupienie si...

Co robić w Wielkanoc? 10 mniej lub bardziej tradycyjnych zabaw na wiosenne święta dla każdego - małego i dużego

Obraz
Wielkanoc za pasem, więc kontynuuję świąteczną serię postów. Były już: rozróżnienie [ Pisanki, kraszanki czy kroszonki? ], [ Sposoby na naturalne farbowanie jajek ] oraz [ Symbolika potraw i dekoracji ]. Dzisiaj opowiem wam o wielkanocnych zabawach, zarówno tych tradycyjnych (nie wszystkie przetrwały próbę czasu), jak i bardziej nowoczesnych, które są też organizowane obecnie.  --- Co robić w Wielkanoc? Oto lista świątecznych zabaw dla każdego Naszą listę wielkanocnych zabaw zaczniemy od tych tradycyjnych. Dwie z nich były organizowane do dwudziestolecia międzywojennego, a potem zniknęły. Na szczęście zachowały się w ludowej pamięci. Są to: Chodzenie z kurem (kurkiem) wielkanocnym, czyli z kogutem - to była wersja dla chłopców i młodzieńców, którzy wozili owego kurka po okolicy, śpiewając przy tym i zbierając pieniądze na buciki dla niego oraz smakołyki świąteczne. Ot, takie wielkanocne kolędowanie. Pamiętam opis tej zabawy wraz z wierszykiem jeszcze z wczesnej podstawówki, z podr...