Nagrody dla najlepszych uczniów, czyli słów parę o biało-czerwonym pasku na świadectwie oraz stypendiach za najwyższe stopnie i wzorowe sprawowanie
Już niedługo koniec roku szkolnego, a z nim rozdanie świadectw. Najbardziej pożądane jest to z charakterystycznym, biało-czerwonym (a nie czerwonym) paskiem. Trudno się dziwić - dla uczniów klas 8. szkół podstawowych to wyróżnienie to aż 7 dodatkowych punktów w rekrutacji do szkół średnich. Poza tym są też stypendia dla najlepszych uczniów. A kto może je dostać? I jaką średnią trzeba mieć, aby ów pasek otrzymać? Wszystko zaraz Wam wyjaśnię.
---
Biało-czerwony pasek za średnią i stypendium szkolne 2026
Zacznijmy od tego, kiedy właściwie wspomniany biało-czerwony pasek w ogóle pojawił się na świadectwach. To wyróżnienie istnieje od 15 lutego 1977 roku i powstało na mocy "Zarządzenia ministra oświaty i wychowania", ówcześnie był to Jerzy Kuberski. Co ważne, pierwotnie pasek był po prostu czerwony, stąd powszechny obecnie błąd nazywania go czerwonym, a nie biało-czerwonym. Co trzeba zrobić, aby go otrzymać?
Świadectwo z wyróżnieniem wymaga spełnienia dwóch warunków:
- uzyskać średnią ocen co najmniej 4,75 - bez żadnych zaokrągleń, to ma być czysty wynik średniej arytmetycznej, czyli dodajemy wszystkie oceny ze wszystkich przedmiotów, poza nieobowiązkowymi (np. religia, etyka czy WF, gdy uczeń jest z niego zwolniony, etc.), a wynik dzielimy przez liczbę wszystkich przedmiotów (rzecz jasna bez tych nieobowiązkowych).
- mieć ocenę zachowania (sprawowania) co najmniej bardzo dobrą lub wzorową - z dobrą lub niższą nici z biało-czerwonego paska.
Co ciekawe, pierwotnie, czyli do początków lat 90. ubiegłego wieku w większości przypadków wymagana na pasek średnia to było 4,5. Podniesiono ją do 4,75 po tym, jak w roku szkolnym 1991/1992 wprowadzono dwie nowe oceny - niedostateczną (jedynkę) i celującą (szóstkę). I tak zostało do dziś.
Uczeń, który zdobędzie takie wyróżnienie otrzymuje świadectwo na uroczystym apelu wraz z uściskiem dłoni dyrektora (dyrektorki) szkoły i nagrodą książkową. Zwykle jest to lektura, ja na koniec III klasy gimnazjum otrzymałam za biało-czerwony pasek "Faraona" Bolesława Prusa, którego czytałam potem przez pół wakacji 😆 oraz "Serce" Edmunda De Amicisa za aktywny udział w Aktywie Bibliotecznym. Jednak to nie wszystko. Najlepsi uczniowie mogą liczyć też na nagrody finansowe, czyli stypendia. I o tym będzie kolejna część tego tekstu.
---
Stypendia dla najlepszych uczniów, czyli nagrody finansowe za oceny
Wspomniałam wyżej, że najlepsi uczniowie mogą liczyć na nagrody finansowe, czyli stypendia. Te kojarzą się głównie ze studentami, sama miałam stypedniu naukowe przez rok na 2. roku studiów. Jednak są też stypendia dla uczniów. Oto ich lista wraz z wymaganiami:
- stypendium Prezesa Rady Ministrów - dla uczniów szkół średnich, wynosi 5000 złotych rocznie (po 500 złotych miesięcznie, wypłacane w dwóch ratach - za I i za II półrocze), wymagania (należy spełnić choć jedno z nich):
- trzeba zdobyć świadectwo z biało-czerwonym paskiem i zarazem mieć najwyższą średnią ocen w całej szkole.
- mieć szczególne uzdolnienia w co najmniej jednej dziedzinie i zarazem mieć w niej najwyższe oceny, a z pozostałych przynajmniej dobre stopnie.
- stypendium ministra edukacji - mogą je otrzymać zarówno uczniowie podstawówek, jak i szkół średnich, wynosi 4000 złotych i jest wypłacane jednorazowo, wymagania (tu też trzeba spełnić przynajmniej jedno z nich, pominęłam punkt dotyczący studentów):
- być laureatem międzynarodowej olimpiady lub laureatem i finalistą ogólnopolskiej olimpiady przedmiotowej lub turnieju.
- być laureatem konkursu na pracę naukową, organizowanego przez instytucję lub stowarzyszenie naukowe.
- mieć najwyższe wyniki w nauce według indywidualnego programu lub toku nauki w szkole ponadpodstawowej.
- uzyskać wysokie wyniki w sporcie na szczeblu krajowym lub międzynarodowym.
Poza tym istnieją też stypednia lokalne, które niekoniecznie wymagają wyśrubowanej średniej. Czasem wystarczy być genialnym w jednej, konkretnej dziedzinie, np. matematyce, fizyce czy chemii. Sprawdźcie regulaminy Waszych szkół oraz zajrzyjcie do lokalnych samorządów i sprawdźcie, jakie oferują stypendia i za co. Możecie być mile zaskoczeni.
I teraz najważniejsze pytanie - czy warto się tak starać i piłować średnią na te stypendia? W teorii tak, w praktyce niekoniecznie, bo żeby je zdobyć, trzeba naprawdę być asem i przebijać wszystkich innych uczniów i to z całej szkoły. Co za tym idzie, niezwykle trudno je zdobyć, a kuć dla kucia (zwłaszcza z przedmiotów, których nie cierpicie) to średnio sensowne.
A co z biało- czerwonym paskiem? Tu już lepiej, choć niewiele, acz nagroda w postaci książki* i to niekoniecznie takiej, jaką by się chciało, nie jest zbyt dobrym motywatorem do wytężonej pracy przez 10 miesięcy ciurkiem. Ewentualnie w 8. klasie podstawówki warto, bo za wyróżnienie jest 7 dodatkowych punktów w rekrutacji, choć moim zdaniem wystarczą dobre stopnie i solidnie zdany egzamin ósmoklasisty, aby dostać się tam, gdzie chcecie i gdzie powinniście trafić. Życie pisze różne scenariusze. 🙂
*Nie zawsze, ale w większości, w liceum miałam koleżankę, która w gimnazjum za ów pasek dostała od szkoły odtwarzacz mp3, ja miałam książkę i wszyscy, których znam z każdego etapu edukacji też dostawali książki w nagrodę za świadectwo z wyróżnieniem.
---
Źródła:

Komentarze
Prześlij komentarz
Komentując, pamiętajcie o szacunku zarówno do mnie (czyli autorki bloga), jak i do siebie nawzajem :). Wulgarne, obrażające i inne niezgodne z zasadami współżycia społecznego komentarze zostaną niezwłocznie usunięte.