Wychowanie przez czytanie. Tak mądrze możecie świętować Dzień Dziecka z pociechami i to przez okrągły rok
1 czerwca to od wielu lat Dzień Dziecka, a w 2026 roku również finisz 25. edycji Ogólnopolskiego Tygodnia Czytania Dzieciom. Tym razem odbył się pod hasłem "Czytanie. Mądrość. Siła". I w pełni się z tym zgadzam, wiedza to najostrzejszy miecz, a jej najlepszym źródłem są książki. A jakby tego było mało, to wspólne czytanie to świetny sposób na niematerialny prezent na ów Dzień Dziecka, który ma wiele zalet. Jakich? Możecie być zaskoczeni.
---
Czytanie ma wiele zalet. Między innymi świetnie odstresowuje
Wspólne czytanie z dzieckiem to świetny prezent na Dzień Dziecka, bo mający mnóstwo plusów i właściwe żadnych minusów, co potwierdzają oficjalne badania. Jakiś czas temu analizowałam zalety czytania w moim artykule dla portalu eDziecko.pl (Gazeta.pl), i eksperci jednoznacznie stwierdzili, że czytanie:
- solidnie obniża stres - wystarczy już sześć minut lektury, aby obniżyć go o ponad 60 procent. Czytanie zdecydowanie przebija tu aktywność fizyczną, słuchanie muzyki czy granie w gry.
- poszerza słownictwo - dzięki temu w przyszłości dzieci nie będą miały problemów z wysłowieniem się i pisaniem wypracowań, w końcu nie możemy opierać się tylko na AI, bo to droga donikąd.
- rozwija kreatywność - a to klucz do wielu dziedzin, w tym innowacji technicznych, medycznych czy choćby artystycznych.
- ćwiczy logiczne i analityczne myślenie - istotnie, czytanie wymaga myślenia, skupienia na szczegółach, łączenia informacji i zbierania wiedzy.
- uczy empatii i zacieśnia więzi - czytając, wczuwamy się w sytuację innych osób, rozumiemy ich rozterki i ból, przyswajamy też pozytywne wzorce.
Sporo, prawda? Nie da się ukryć. Dlatego warto czytać dzieciom codziennie, choćby te 20 minut, które od lat propaguje Fundacja ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom. Z kolei starsze pociechy mogą czytać samodzielnie, ale nadal warto je do tego zachęcać. A najlepiej dawać przykład i samemu czytać. Jeśli najmłodsi będą widzieli rodzica (lub oboje) z książkami w rękach, naturalnie też będą zainteresowane czytaniem.
---
A jak wybierać pozycje do czytania dla dzieci? Sposobów jest kilka:
- pytać samych zainteresowanych, czyli dzieci - dotyczy tych starszych, w wieku szkolnym, które same wiedzą, co chcą czytać (przynajmniej względnie), trzeba tylko sprawdzić, czy te pozycje nie zawierają wątków “dla dorosłych” czy innych, niebezpiecznych treści. Dotyczy to szczególnie książek dla nastolatków i młodych dorosłych (tzw. YA - Young adult), które często je zawierają mimo uroczych okładek.
- polecenia od rodziny i znajomych, w tym innych rodziców - to też dobry sposób na wybranie lektury dla dzieci, oczywiście też trzeba się upewnić, czy treść jest bezpieczna.
- tematy poruszane w szkole czy przedszkolu - i nie mówię tu o lekturach, tylko o przerabianych treściach, ale nie tylko. Chodzi tu o to, by książka współgrała z tym, czego pociecha aktualnie się uczy.
- śledzenie mojego bloga 😁 - sporo piszę o książkach i polecam wiele wartościowych pozycji dla młodych czytelników. W dzisiejszym wpisie też będzie nieco polecajek.
Zachęciłam Was do czytania z dziećmi? Mam nadzieję! W dalszej części tego artykułu znajdziecie garść polecajek książkowych dla najmłodszych.
---
Co czytać z dziećmi? Polecajki książkowe na Dzień Dziecka i nie tylko
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, podrzucam garść wartościowych książek dla dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym:
- "Salia i Zmrok" autorstwa Marcina Mortki, wydawnictwo SQN - to pierwsza część serii "Banda do zadań specjalnych", która jest wersją Kociołkowej "Drużyny do zadań specjalnych"dla dzieci, konkretnie w wieku wczesnoszkolnym. To mądra książeczka z cudnymi ilustracjami, gdzie głównymi bohaterami są Salia, Edwin i Nuut, czyli dzieci Edmunda Kociołka. Najmłodsi dowiedzą się z niej, że warto prosić rodziców o pomoc zamiast usilnie robić wszystko samemu, pomagać sobie nawzajem i szanować siebie i naturę bez względu na wszystko. Zdecydowanie warta przeczytania wraz z dziećmi. Ps. Tak, pojawiają się też m.in. Żychłoń, krasnolud Gramm czy Sara Kociołkowa.
- "Mali Słowianie" autorstwa Moniki Maciewicz, wydawnictwo SQN - dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym - to uroczy zbiór 9 opowieści i dwojgu małych Słowian - Niemoja i Nielubki. Wraz z nimi dzieci odkryją dawne słowiańskie obrzędy (zapleciny, postrzyżyny), czczonych przed wiekami bogów (Świętowita, Rodzanice, Chmurnik) oraz dawne święta. Książeczka ma śliczne, kolorowe ilustracje oraz kolorowanki, co z pewnością ucieszy najmłodszych.
- "Seria o Tappim" autorstwa Marcina Mortki, wydawnictwo SQN - dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym - to zbiór wielu barwnych opowieści o dzielnym i sympatycznym wikingu Tappim i jego przyjaciołach; jest też osobna seria "Tappi i przyjaciele", która jest bogato ilustrowana i zawiera nieco krótsze historie w sam raz do przeczytania dziecku przed snem; książeczki niosą wiele wartości jak prawdziwa przyjaźń, dobroć, empatia, spryt, odwaga, odpowiedzialność i zaradność, a wszystko to w świecie pełnym magii.
- "Kora i Koło Roku" autorstwa Miry Dagi, wydawnictwo Świetlik - dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym - pełna ciepła historia o nauce radzenia sobie ze stratą, a także znaczeniu relacji, samoakceptacji i wartości rodziny; ważne jest też tytułowe koło roku, które opisuje 8 świąt zakorzenionych w dawnych tradycjach i kalendarzu przyrodniczym, nawiązujących do słowiańskich wierzeń, jak i ich chrześcijańskich odpowiedników; zdecydowanie pozycja obowiązkowa dla miłośników ludowych wierzeń.
- "Wiedźmineczka" autorstwa Nadii Gasik i Rafała Babraja, wydawnictwo Znak Horyzont - to uroczo ilustrowany komiks dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym o tym, jak wygląda wychowywanie małej Ciri przez wiedźmina Geralta i czarodziejkę Yennefer; krótkie i zabawne historyjki skupiają się na takich wartościach jak więzi rodzinne, potęga przyjaźni, wsparcie i wychowywanie dziecka, a wszystko to okraszone nauką walki z potworami, wiedźmińskich znaków czy… jazdy na łyżwach; to obowiązkowa pozycja dla fanów uniwersum Wiedźmina.
- "Upiorrrne opowieści" autorstwa Anastacii Garcii i Teo Skaffa, wydawnictwo Labreto - dla dzieci w wieku 10-15 lat, jak i starszych, to nieco mroczna antologia 22 opowiadań, w których dzieci przeżywają mroczne przygody; opowieści powstały na podstawie ludowych wierzeń, podań i legend z różnych zakątków świata - Egiptu, Grenlandii, Karaibów czy Ameryki Południowej; co więcej, każde opowiadanie ma morał - np. szanuj swoją mamę, nie kradnij, nie wychodź sam w nocy etc., więc jest to z pewnością bardzo wartościowa pozycja; dodatkowo okładka świeci w ciemności, co tylko bardziej zachęca do jej przeczytania i to nie tylko w Halloween.
- "Kolorowe ziółka książeczka edukacyjna Zdrownik kolorowanka dla dzieci" autorstwa Marcina Korczyka, czyli Pana Tabletki, wydawnictwo SQN - to zbiór 40 kolorowanek, zagadek i łamigłówek dla szkrabów od 3 roku życia; zawarte w książeczce zadania uczą dzieci o świecie przyrody - leśnych zwierzętach, pszczołach, i roślinach, zwłaszcza ziołach; poza tym pozycja wspiera też motorykę małą dziecka i tym samym naukę pisania.
- "Książeczka edukacyjna Odporność kolorowanka dla dzieci", autorstwa Marcina Korczyka, czyli Pana Tabletki, wydawnictwo SQN - to również zbiór kolorowanek, zagadek i łamigłówek, choć tym razem tematem przewodnim jest odporność i jej 6 filarów - dobra dieta, odpowiednia higiena, wartościowy sen, więzi z innymi, odpowiednia dawka ruchu i właściwa opieka medyczna; podobnie jak "Kolorowych ziółka", tu również nie brakuje zadań wspierających motorykę małą dziecka i tym samym naukę pisania.
I jeszcze jedno na koniec - wybierając książki dla najmłodszych, pamiętajcie, żeby były:
- dopasowane do wieku i wrażliwości pociechy - stąd u mnie w polecajkach jest zawsze podany sugerowany wiek czytelnika.
- napisane pięknym i poprawnym językiem - bez tego nie ma szans na piękne wysławianie się i pisanie w przyszłości.
- uczące wartości i wiary w siebie - dlatego zawsze wybieram te, które mają morał (lub coś go przypominającego).
- dające poczucie bezpieczeństwa - nie mogą wywoływać niepokoju, książka ma być bezpieczną przystanią na morzu życia.
- składające do myślenia - zdecydowanie, nie mogą być akcją dla akcjii.
- rozwijające wyobraźnię, zainteresowania i humor - nietypowi bohaterowie, magiczne miejsca, wyjątkowe istoty i powiadomienia z edukacyjnym przesłaniem. Czego chcieć więcej? Już niczego.
Miłego Dnia Dziecka z książkami!
---
Źródła:
- Po co czytać dziecku? Niby każdy wie, ale o tym słyszało niewielu. "Redukcja aż o 60 procent" - mój artykuł dla portalu eDziecko.pl (Gazeta.pl).

Komentarze
Prześlij komentarz
Komentując, pamiętajcie o szacunku zarówno do mnie (czyli autorki bloga), jak i do siebie nawzajem :). Wulgarne, obrażające i inne niezgodne z zasadami współżycia społecznego komentarze zostaną niezwłocznie usunięte.