Botanika i zakładanie zielnika, czyli nietuzinkowy sposób na spędzenie wakacji w domu
Wakacje właśnie się zaczęły i wiele osób spędza je, wyjeżdżając. Jednak nie wszyscy. Część dzieci i młodzieży zostaje w domach. I tu pojawia się pytanie, co ze sobą zrobić. W tym celu postanowiłam stworzyć cykl postów z ciekawymi pomysłami na takie "staycation", czyli wakacje w miejscu zamieszkania. Pierwszy to botanika i własny zielnik, a lato to najlepszy czas na jego stworzenie. A jak to zrobić? Już wszystko wyjaśniam.
---
Letnie zapiski zielarskie w herbarium 2026
Lato to wymarzony czas na obserwowanie przyrody, zwłaszcza roślin, które w tym okresie rosną najpiękniej. Dlatego właśnie w wakacje zachęcam do zajęcia się botaniką. W tym celu zróbcie własny zielnik. Jak? Oto najważniejsze kroki:
- Wybierzcie temat herbarium (nie mylcie z herbarzem - to książka z opisem herbów szlacheckich, a nie roślin) - zanim zaczniecie zbierać, identyfikować i opisywać rośliny, ustalcie jaka kategoria was interesuje. Nie róbcie z zielnika chaosu, bo niczego potem w nim nie znajdziecie. A jakie tematy mogą być? Oto moje propozycje:
- Rośliny lecznicze (rośliny zielne, pomijamy krzewy i drzewa, warto też odnotować właściwości).
- Kwiaty jadalne (tak, są takie i nie mam tu na myśli wyłącznie kwiatu kalafiora 😁).
- Drzewa lecznicze (tu stawiamy na szkice kory i liście, rzadziej owoce).
- Krzewy ozdobne (tu też patrzymy na korę i liście, czasem owoce).
- Użytkowe rośliny zielne (np. kwiaty lnu, bawełny etc.).
- Przygotujcie papier - mogą to być osobne kartki, jak I cały zeszyt, tylko dobrze wybierzcie papier jako taki - celujcie w grubszy, który nie deformuje się łatwo pod wpływem kleju, taśmy czy samych roślin. Dobrym pomysłem są też zeszyty do scrapbookingu czy grube szkicowniki, szczególnie te do malowania akwarelami. Ich papier będzie do tego w sam raz.
- Zaopatrzenie się w cienkopisy - do opisywania części roślin oraz do ich ewentualnego szkicowania, zależnie od wybranej metody. Piszą cienką linią i łatwiej zmieścicie wtedy opisy poszczególnych elementów rośliny i całą jej metryczkę.
- Wybór metody zbierania - Co do zasady w herbarium powinno się przyklejać próbki roślin - w całości (zioła, kwiaty) lub w części (liście, kwiaty), ale w dzisiejszych czasach nie jest to niezbędne. Możecie je w całości rysować lub robić im zdjęcia i je wklejać, to zdecydowanie bezpieczniejsza metoda i o wiele mniej kłopotliwa. Do tego do zera ogranicza ryzyko, że przypadkiem zbierzecie rośliny chronione lub trujące. Możecie też robić zdjęcia i na ich podstawie rysować. To moja ulubiona metoda, bo łączy zdjęcia z ręcznym tworzeniem kart zielnika. 😄 Możecie też zrobić zielnik cyfrowy, np. w Wordzie czy PowerPoincie.
- Wyruszcie na poszukiwanie roślin z wybranej przez was kategorii i odnotowujcie je w swoim zielniku - Wcześniej możecie robić im zdjęcia, tak łatwiej je zidentyfikujecie. Szukajcie wszędzie, nawet pod domem (blokiem) i w najbliższej okolicy. Możecie się bardzo zdziwić tym, co odkryjecie.
A jak opisać roślinę? Co koniecznie umieścić w jej metryczce? To wszystko wraz z kilkoma książkowymi polecajkami botanicznymi znajdziecie w dalszej części tekstu.
---
Metryczka i opisy rośliny w herbarium
Poszczególne kroki tworzenia zielnika za nami, to teraz czas na wyjaśnienie, co w nim odnotowywać. Po pierwsze metryczka rośliny:
- Nazwa rodzajowa i gatunkowa po polsku - np. Niezapominajka polna (pierwszy człon to rodzaj, drugie gatunek).
- Nazwa rodzajowa gatunkowa po łacinie, pismem pochyłym (tzw. kursywa) - o ile jest, np. Myosotis arvensis (to samo, co wyżej - pierwszy człon to rodzaj, a drugi gatunek).
- Rodzina (kategoria systematyczna, wyżej od gatunku, a niżej niż rząd) - np. ogórecznikowate.
- Data zebrania (zrobienia jej zdjęcia) - np. 2 lipca 2026 r.
- Stanowisko - miejscowość, gdzie zebrano (zaobserwowano) roślinę, np. Polska, województwo mazowieckie, wieś Czersk.
- Siedlisko - czyli miejsce znalezienia danej rośliny - wybierzcie właściwą z podanych (lub dodajcie własną jeśli trzeba): przydroże, łąka, park, ogród, las, torfowisko, brzeg jeziora, pole uprawne.
- Imię i nazwisko tego, kto zebrał i oznaczył (zidentyfikował) roślinę - zwykle to jedna i ta sama osoba, czyli wy sami.
Poniżej macie gotową tabelkę etykiety zielnikowej:
Poza tym roślinę trzeba opisać, czyli zaznaczyć wyraźnie na rysunku, zdjęciu czy wklejonym okazie liście, kwiaty, łodygę, korzenie (w przypadku małych roślin) czy owoce (ich rysunek czy fotografię).
Jeśli chcecie wklejać fizyczne próbki roślin do zielnika, to musicie wiedzieć jak je ususzyć i zamocować. Najpierw suszenie:
- Zbierajcie je tylko w suche i słoneczne dni, aby nie zaczęły gnić od nadmiernej wilgoci.
- Bierzcie po jednym, góra dwóch sztukach każdej rośliny i umieszczajcie w koszyku, aby się nie zaparzyły.
- Wybierajcie okazy zdrowe i nieuszkodzone.
- NIE zrywajcie roślin rzadkich i chronionych!
- Jeśli to możliwe zbierzcie całą roślinę, z korzeniami włącznie (dotyczy tych małych, np. ziół),
- Oczyśćcie okaz z ziemi (na sucho!) i włóżcie między dwa arkusze papieru takiego, aby wchłonął wilgoć (gazety, zwykły papier etc.), tylko ułóżcie ładnie - rozprostujcie płatki kwiatu i liście. Jak się ususzy, tak już zostanie. I jeszcze jedno - nie bierzcie gładkich, kolorowych ulotek czy czegoś w tym rodzaju, bo nic z tego nie będzie. Teraz taki okaz przytrzaśnijcie czymś ciężkim, np. grubą książką.
- Gotowe. Teraz czekacie tydzień-dwa, aż się ususzy. I pamiętajcie, aby przez pierwsze kilka dni codziennie wymieniać arkusze papieru na suche, aby okaz nie zgnił.
To tyle, jeśli chodzi o suszenie roślin. Teraz przedstawię sposoby ich zamontowania na kartce zielnika:
- Naukowe (i zalecane):
- Taśma papierowa (pocięta na nieco węższe paski, ale nie za wąskie), np. taśma pakowa, byle NIE przezroczysta taśma klejąca, bo po pewnym czasie żółknie i odpada.
- Paski papieru podklejone klejem na końcach - też dobra i estetyczna metoda.
- Szycie nitką - eleganckie, choć pracochłonne,
- Przeplecenie pasków papieru przez nacięcia w arkuszu zielnika - Dokładny opis jak to zrobić wraz ze zdjęciami znajdziecie na stronie [Wydział Biologii Uniwersytetu Warszawskiego].
- Szkolne i hobbystyczne (niezalecane w zielnikach naukowych, bo uniemożliwiają odczepienie rośliny i obejrzenie z drugiej strony oraz przeprowadzanie badań laboratoryjnych):
- Klej termoutwardzalny - do szkolnego zielnika ok, zwłaszcza jak chcecie wkleić gałązki drzew iglastych.
- Klej introligatorski i typu "magic" - jak wyżej, tu też roślina jest trwale zatopiona w kleju.
- Laminowanie - też prosta i estetyczna metoda, ale przyczepiająca roślinę na stałe do arkusza. Wystarczy tylko papier, roślina na nim, specjalna folia do laminowania i laminarka (znajdziecie to wszystko np. w Action, wiem, bo też sobie taki sprzęt sprawiłam i zdecydowanie polecam. 😄 Szczególnie do dokumentów i zakładek do książek).
- Metoda próżniowa - podobna do laminowania, też wymaga urządzenia do tego i woreczków, do których wkładamy arkusz i roślinę.
Na koniec podam wam kilka źródeł wiedzy, które przydadzą wam się w waszej botanicznej przygodzie i ułatwią identyfikację roślin.
---
Polecajki książkowe o roślinach i inne źródła wiedzy
Nadszedł czas na podzielenie się źródłami wiedzy botanicznej. Zacznę od stron www:
- [Atlas-roślin.pl] - strona i forum dla tych, którzy robią zielniki i chcą zidentyfikować rośliny.
- [generhum.pl] - na tej stronie typowo szkolnej dowiecie się nie tylko sporo o zielniku, ale i znajdziecie rośliny w sam raz do własnego herbarium - są to rośliny całkowicie bezpieczne i pospolite.
To teraz lista książkowych polecajek dla fanów botaniki:
- ["Praktyczna encyklopedia ziół" Krystyny Solakiewicz] - pozycja dostępna na Legimi, zawiera spis popularnych roślin leczniczych, w sam raz jako pomoc przy tworzeniu zielnika. Zawiera obszerne opisy wraz z nazwami po łacinie i kolorowe ilustracje, choć mało szczegółowe.
- ["Słowiańskie rośliny czarowne"] Joanny Laprus - z niej dowiecie się jakie znaczenie przypisywano ziołom w dawnych czasach, pozycja pięknie ilustrowana i dostępna na Legimi, jak i w księgarniach, m.in. Empik i Świat Książki.
- ["Botanical Sketchbooks. An artist's guide to plant studies" Lucy T. Smith] - ta pozycja jest z kolei dla tych, którzy chcą rysować i malować rośliny zamiast je wklejać do zielnika. To przewodnik po tworzeniu botanicznych dzieł sztuki. Po angielsku, ale na pewno dacie radę. Potraktujcie to jako ćwiczenie językowe. Książka dostępna na Legimi i pełna pięknych ilustracji.
I to tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że was zainspirowałam do stworzenia własnego herbarium. Piszcie w komentarzach czy zamierzacie takie zrobić i jaką metodą!

Komentarze
Prześlij komentarz
Komentując, pamiętajcie o szacunku zarówno do mnie (czyli autorki bloga), jak i do siebie nawzajem :). Wulgarne, obrażające i inne niezgodne z zasadami współżycia społecznego komentarze zostaną niezwłocznie usunięte.