Używaj albo strać! 10 praktycznych porad, jak nie zapomnieć języka obcego przez wakacje
Wakacje już się zaczynają, a z nimi pojawia się pytanie - co z uczeniem się języka obcego? Czy warto zrobić sobie od tego dwumiesięczną przerwę? Już odpowiadam - nie, nie warto. Zgodnie z Krzywą zapominania Ebbinghausa, nieużywane informacje są automatycznie zapominane. Dlatego po wolnym zwykle macie taką pustkę w głowach.
Co za tym idzie, to, czego się uczycie musicie utrwalać. Jak? Przede wszystkim mikronawyki, czyli codzienny kontakt z językiem obcym przez przynajmniej 10‐15 minut. I nie mam tu na myśli wiszenia nad podręcznikami czy zeszytami. Wręcz przeciwnie. Są ciekawsze i przyjemniejsze sposoby, o czym będzie dzisiejszy artykuł.
---
10 przyjemnych sposobów na język obcy na lato
W wakacje odpuszczamy sobie standardową naukę języka obcego. Za to wprowadzamy inne, przyjemniejsze metody. Oto one:
- Podcasty i audycje radiowe - znajdziecie je między innymi na Spotify, ale też na stronach www do nauki języków, oto słuchowiska, które sama śledzę i wam polecam:
- Kwadrans na angielski Szymona Marciniaka,
- 6 Minute English BBC Radio (świetne słuchanki),
- Learning Easy English BBC (również świetne słuchanki dla uczących się angielskiego),
- Agata Uczy Hiszpański Online (te sama śledzę i bardzo polecam),
- Cuzamendokupy - niemiecki w pigułce Agnieszki Siadkowskiej (również śledzę i polecam),
- 5 Minute English Practice (ciekawe słuchanki dla średniozaawansowanych).
- Online Italian Club - słuchanki do włoskiego wraz z ćwiczeniami (i odpowiedziami do nich), tyle, że strona jest po angielsku, ale dzięki temu ćwiczycie dwa języki na raz. 😁
- Filmy i seriale w języku obcym - wystarczy odpalić Netflix, Max (dawniej HBO) czy Prime Video, znaleźć to, co chcecie obejrzeć, ustawić oryginalną ścieżkę dźwiękową, włączyć napisy po polsku (lub też w oryginalnym języku, ale to zależy od waszego poziomu znajomości) i gotowe. Przyjemność i nauka jednocześnie!
- Social media w języku obcym - YouTube, Facebook, Pinterest, X czy Instagram - przestawcie media społecznościowe, z których najczęściej korzystacie, na język, którego się uczycie, w nim też wyszukujcie to, co was interesuje. W mig opanujecie wiele słów i zwrotów. Tylko uważajcie na komentarze i wypowiedzi innych użytkowników, bo mogą zawierać błędy w pisowni. Starajcie się wybierać solidne źródła (dotyczy to zwłaszcza YouTube) typowo dla uczących się języka, unikajcie patostreamów i tym podobnych, bezwartościowych treści.
- Fiszki - takie fiszki zabierzecie ze sobą wszędzie, mogą być papierowe (małe kartoniki, z jednej strony słowo czy fraza w języku obcym, a z drugiej po polsku, dodajcie też przykładowe zdanie) czy własnie cyfrowe, w aplikacji, u mnie najlepiej sprawdza się Quizlet (ma nawet fajne minigierki do ćwiczenia materiału, bezpłatna jest nieco okrojona, ale bez przesady), ale jest też Anki (w pełni darmowa, ze świetnym systemem powtórek) czy Fiszkoteka (uczyłam się z nią na studiach, darmowa wersja pozwala zrobić około 300 fiszek).
- Piosenki w języku obcym - klasyka nauki języków obcych, pozwala nie tylko osłuchać się, ale i poznać wiele potocznych słów i wyrażeń, problemem może być fakt, że piosenki muszą brzmieć, przez co czasem są tam tzw. błędy zamierzone, czyli dopasowane artystycznie formy i język potoczny.
- Strony www i wiadomości z ważnej dla was dziedziny w języku obcym - to kolejny świetny sposób na kontakt z językiem obcym, szukajcie tego, co wam potrzebne i co lubicie - przepisów kulinarnych, informacji sportowych, o sztuce (ja tak zbieram informacje o Bullet Journalach, rysowaniu i inspiracjach sezonowych 😄).
- Aplikacje do nauki (Duolingo, eTutor, Prestonly) - czyli to, co polecam od dawna, niby małe, krótkie lekcje (zwłaszcza na Duolingo), ale to wystarczy, aby wyrobić nawyk i tym samym ciągle poszerzać słownictwo, z kolei eTutor i Prestonly to kursy językowe, które pozwolą też w przyjemny sposób opanować zagadnienia gramatyczne (ja w angielskim szlifuję mowę zależną 😆 i całkiem dobrze mi idzie).
- Gry komputerowe w języku obcym - kolejna klasyka dla uczących się obcego języka, wystarczy tylko ustawić wybraną grę na komputerze czy konsoli na język obcy (i ewentualnie włączyć napisy) i można zanurzyć się w świecie przygody oraz poszerzać słownictwo. Tylko nie siedźcie zbyt długo. Jest lato, wychodźcie na słońce, póki możecie.
- Zanurzenie w języku - przestaw telefon, tablet, komputer, konsolę do gier czy zegarek (jak ma taką opcję) na język obcy i normalnie korzystaj, wbrew pozorom szybko załapiesz co i jak, a wcale tego nie odczujesz, tylko nie wybieraj języka, który znasz naprawdę słabo, bo możesz coś poprzestawiać w ustawieniach, za to wybierz ten, w którym masz naprawdę solidne podstawy (bardzo mocne A1 lub nieźle na A2), aby uniknąć systemowych wpadek, szczególnie jak język ma nietypowe pismo jak japoński, chiński czy ukraiński (cyrylica).
- Piszcie i mówcie w języku obcym - piszcie dziennik (może Summer Journal? 😄), mówcie do siebie lub znajdźcie kogoś (najlepiej native speakera) do rozmowy w języku obcym. To kolejny genialny sposób na bezbolesną naukę języka obcego w wakacje. Tylko pamiętajcie o sprawdzeniu tego, co napiszecie (możecie o taką korektę poprosić AI lub poszukać jakiejś osoby, która dobrze zna język) i uważajcie z poznawaniem obcych przez internet. Nigdy nie podawajcie żadnych danych osobowych swoich i swojej rodziny. Nie wrzucajcie też niczyich zdjęć, bo sztuczna inteligencja sporo potrafi i możecie mieć duże kłopoty.
I to wszystko w tej materii. A jaki jest Wasz ulubiony sposób na kontakt z językiem, kiedy nie macie czasu na naukę? Piszcie w komentarzach!

Komentarze
Prześlij komentarz
Komentując, pamiętajcie o szacunku zarówno do mnie (czyli autorki bloga), jak i do siebie nawzajem :). Wulgarne, obrażające i inne niezgodne z zasadami współżycia społecznego komentarze zostaną niezwłocznie usunięte.