Scanning to kolejna technika szybkiego czytania w sam raz dla uczniów i studentów. Na czym polega? Wyjaśniam zawiłości czytelnicze
Niedawno opisałam wam technikę szybkiego czytania o nazwie skimming, czyli pobieżne przeglądanie tekstu. Więcej o tym przeczytacie w tym artykule. Natomiast dzisiaj zajmiemy się drugą, nieco podobną metodą szybkiego czytania, czyli scanningiem. Brzmi podobnie do skimmingu, ale to nie to samo. Scanning jest wyszukiwaniem w czytanym tekście interesujących nas informacji bez szczegółowego zagłębiania się w szczegóły. Jak to zrobić? Oto najważniejsze zasady scanningu, czyli skanowania tekstu wzrokiem:
- Ustal pojęcia, daty, postacie i inne słowa kluczowe, na których skupisz całą swoją uwagę,
- Na raz szukaj tylko jednego słowa kluczowego, aby nie wprowadzać chaosu,
- Po znalezieniu słowa kluczowego, przeczytaj otaczający je tekst, aby ustalić, czy jest ważny,
- Przejrzyj swoją listę słów kluczowych, aby upewnić się, że znaleziony tekst jest tym, czego szukasz.
I jak w przypadku skimmingu, scanning też nie nadaje się do czytania powieści czy innych tekstów dla przyjemności, o ile nie znamy ich już wcześniej. Za to bardzo dobrze scanning sprawdza się w tekstach naukowych - podręcznikach, książkach edukacyjnych, poradnikach czy choćby słownikach i encyklopediach. Stąd polecam tę metodę szybkiego czytania uczniom i studentom, bo z pewnością im się bardzo przyda podczas nauki i przygotowywania wypracowań.

Komentarze
Prześlij komentarz
Komentując, pamiętajcie o szacunku zarówno do mnie (czyli autorki bloga), jak i do siebie nawzajem :). Wulgarne, obrażające i inne niezgodne z zasadami współżycia społecznego komentarze zostaną niezwłocznie usunięte.