Niedługo 6 grudnia, czyli mikołajki. To nie tylko okazja do wręczania prezentów, ale też święto pewnego biskupa. Oto, co warto o nim wiedzieć

Już niedługo będziemy obchodzić Mikołajki, czyli dzień Świętego Mikołaja. Jest to nie tylko lubiany dzień dawania prezentów, ale też pewnego biskupa Miry

Od średniowiecza 6 grudnia chrześcijanie obchodzą dzień Świętego Mikołaja, obecnie znany pod zeświecczoną nazwą mikołajek. Dotyczy to zarówno katolików, jak i prawosławnych. Co więcej, od samego początku aż do XIX wieku w Polsce był to dzień wolny od pracy i nauki. Zniesiono ten zwyczaj w 1969 roku, gdy zdecydowano, że mikołajki będą już tylko "wspomnieniem dowolnym" (czyli dniem upamiętniającym świętego bądź wydarzenie religijne, ale niższej rangi niż święto czy uroczystość). Co za tym idzie, obecnie mikołajki to zwykły dzień pracy i nauki, o ile nie wypada w sobotę bądź niedzielę. A kim tak właściwie był ów święty Mikołaj? I co jeszcze warto wiedzieć o tym lubianym dniu, kojarzonym z wręczaniem podarków? Zapraszam do lektury mikołajkowego teksu! 

~*~

Mikołajki to dzień, w którym wspominamy świętego Mikołaja, biskupa Miry. Wiążą się z nim cztery ciekawe legendy o jego szlachetnych czynach

Święty Mikołaj był biskupem Miry (obecnie Demre), starożytnego miasta we wschodniej Licji, w południowo-zachodniej części współczesnej Anatolii (Turcja). Według legend miał się urodzić w Patarze (również miasto w Licji) około 270 roku, a umrzeć właśnie 6 grudnia między rokiem 345 a 352. Stąd właśnie data mikołajek. Jako ciekawostkę dodam, że święty Mikołaj jest szczególnie czczony we włoskim mieście Bari, gdzie w Bazylice Św. Mikołaja znajdują się jego relikwie. Co ciekawe, do VI wieku nie zanotowano najmniejszej wzmianki o świętym Mikołaju. Dopiero właśnie w VI wieku pojawiła się krótka opowieść o nim i jego pierwszym czynie - uratowaniu życia sześciu żołnierzom. I tu możemy przejść do legend i opowieści o tym, czego dokonał biskup z Miry:

  • "Stratelatis" ("Oficerowie") - to najstarsza legenda dotycząca świętego Mikołaja; Według niej uratował on życie sześciu żołnierzom - trzem skazanym na śmierć przez lokalnego prefekta Eustachiosa oraz trzem oficerom, których oskarżono o nadużycia i również skazano na śmierć; Do żadnej egzekucji jednak nie doszło, bo w pierwszym przypadku Mikołaj miał zatrzymać katowski miecz i udowodnić niewinność mężczyzn, a w drugim ukazał się oficerom we śnie i wskazał prawdziwych winowajców, tym samym udowadniając niewinność pierwotnie skazanych;
  • "Praxis de nautis" ("Żeglarze") - w tej opowieści Mikołaj uratował żołnierzy z szalejącego sztormu; Biskup miał pojawić się na statku na prośbę żeglarzy i wydobyć go z topieli oraz uciszyć wiatr, po czym zniknął; Żołnierze dopłynęli bezpiecznie do portu w Mirze, gdzie w kościele dziękowali Mikołajowi, który nakazał im milczeć i zmienić obyczaje;
  • "Praxis de navibus frumentariis in portu" ("Zboże w porcie") - w tej legendzie Mikołaj przyśnił się kapitanowi statku, który płynął z Aleksandrii do Konstantynopola; Żeglarz za namową biskupa zmienił kurs i zawinął do portu w Andriake w Mirze, gdzie panował wielki głód. Na miejscu wyładowano 100 korców zboża i rozdzielono pomiędzy głodujących mieszkańców, po czym statek wrócił na pierwotny kurs; Jednak po dopłynięciu do Konstantynopola okazało się, że ładunek jest kompletny i niczego nie brakuje, mimo że rozdano wcześniej dużo zboża;
  • Trzy córki - to najpopularniejsza legenda o świętym Mikołaju, która powstała w połowie IX wieku; opowiada o chciwym i bogatym sąsiedzie biskupa Miry, który za swoją pychę został ukarany popadnięciem w skrajną biedę; To sprawiło, że mężczyzna planował sprzedać swoje trzy córki do domu publicznego, bo bez posagu nie mogły wyjść za mąż; Mikołaj nie chciał do tego dopuścić i pod osłoną nocy trzykrotnie zakradał się do ich domu i wrzucał przez okno pieniądze na posag dla każdej z nich; Chciwy sąsiad biskupa Miry dowiedział się, kto jest dobroczyńcą dopiero po wydaniu za mąż dwóch córek; Wtedy zawstydzony podziękował mu i obiecał zmienić swoje życie na zgodne z przykazaniami.

Jak już się pewnie domyśliliście, zdecydowana większość tego, co wiemy o świętym Mikołaju, pochodzi głównie z legend i opowieści, bo niestety brak konkretnych, historycznych dowodów na jego istnienie. Z tego powodu podczas Soboru watykańskiego II zdecydowano się na zdegradowanie święta na jego pamiątkę do wspomnienia dowolnego, o czym pisałam na początku. Na koniec podam wam jeszcze jako ciekawostkę, jakie są atrybuty biskupa Miry: trzy jabłka, trzy złote kule na księdze lub w dłoni, troje dzieci lub młodzieńców w cebrzyku, pastorał, księga, kotwica, sakiewka z pieniędzmi, okręt, worek prezentami, anioł, anioł z mitrą i chleb.

~*~

Świętym Mikołaj był biskupem Miry. Jednak kojarzymy go z czerwonym płaszczem i czapką z pomponem. Dlaczego? Oto powód

Jak już opisałam powyżej, pierwotnie święty Mikołaj był biskupem Miry i był ubrany tak jak duchowny - nosił mitrę (infułę), czyli wysokie, zdobione nakrycie głowy dostojników kościelnych, a w ręce trzymał pastorał (długą, zdobioną laskę o ślimakowato zwiniętym zakończeniu). Szaty również miał biskupie. Skąd więc wziął się współczesny wizerunek sympatycznego staruszka w czerwonym płaszczu i takiej też czapce z pomponem? Od ilustracji amerykańskiego karykaturzysty Thomasa Nasta, która ukazała się 1 stycznia 1881 roku w gazecie Harper’s Weekly. Obrazek przedstawiał świętego Mikołaja rozdającego prezenty żołnierzom biorącym udział w wojnie secesyjnej. Jest to prawdopodobnie pierwszy wizerunek tego świętego z charakterystyczną, elfią czapką zamiast mitry. Zrobił się popularny i zapadł w pamięć dzięki świątecznym reklamom Coca-Coli. Jednak to nie wszystko. 

Warto też wiedzieć, że pierwotnie biskup Miry przybywał z południa z dalekich, ciepłych mórz na pokładzie żaglowca. Miał też pomocnika - czarnoskórego Zwarte Piet. To oczywiście pasuje do świętego, który pochodził z Turcji i według legend miał sporo do czynienia ze statkami. Jednak taki wizerunek średnio pasował do zaśnieżonego zimowego pejzażu krajów Europy Północnej. To sprawiło, że Clement Clarke Moore w 1823 roku napisał wiersz, w którym święty przybywa saniami zaprzężonymi w renifery z bieguna północnego. To już miało sens i szybko się przyjęło, podobnie jak wspomniana już karykatura. I dlatego dziś mamy sympatycznego staruszka w czerwonym płaszczu i czapce z pomponem, który podróżuje saniami ciągniętymi przez renifery. 

To wszystko ma wpływ na to, kto rozdaje dzieciom (i nie tylko) świąteczne prezenty w różnych krajach. Zresztą zobaczcie sami:

  • Niderlandy (dawniej Holandia) - Sinterklaas (biskup) wraz z pomocnikiem Zwarte Piet;
  • Francja - Père Noël ("bożonarodzeniowy dziadek");
  • Włochy - Babbo Natale ("bożonarodzeniowy dziadek"), ale też Befana**
  • Norwegii - Julemand ("bożonarodzeniowy dziadek");
  • Czechy - Dzieciątko Jezus*;
  • Słowacja - Dzieciątko Jezus*;
  • Węgry - Dzieciątko Jezus*;
  • Rosja - Dziadek Mróz wraz z wnuczką Śnieżynką;
  • Hiszpania - Trzej Królowie**;
  • Finlandia - Joulupukki ("bożonarodzeniowy dziadek");
  • Niemcy - Dzieciątko Jezus* bądź Gwiazdor;
  • Polska - zależnie od regionu:
    • Gwiazdor (Wielkopolska, Kujawy, Pałuki, Kaszuby i Pomorze Zachodnie),
    • Aniołek (Małopolska i Śląsk Cieszyński),
    • święty Mikołaj,
    • Dzieciątko Jezus (Górny Śląsk),
    • Gwiazdka (Dolny Śląsk),
    • krasnoludki (Płaskowyż Tarnogrodzki).

*Były próby zamienienia św. Mikołaja na Jezuska, ale się nie przyjęły. 

**We Włoszech i Hiszpanii dzieci otrzymują prezenty w nocy z 5 na 6 stycznia, czyli święto Trzech Króli.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Próbne egzaminy ósmoklasisty z Operonem marzec 2026. Oto wszystko, co musicie wiedzieć o tych egzaminach

Próbne matury na poziomie podstawowym od CKE marzec 2026. Oto wszystko, co musicie wiedzieć o tych egzaminach

Pewniaki z lektur obowiązkowych na egzaminie ósmoklasisty 2026. Oto 5 najbardziej uniwersalnych motywów literackich do wypracowania