Co kupić dziecku czy nastolatkowi na Wielkanoc? Oto lista TOP 3 kategorie i 10+ pomysłów na prezent na wiosenne święta
Już za nieco ponad tydzień będziemy obchodzić Wielkanoc. Poza uroczystym śniadaniem dla wielu osób to okazja do obdarowywania bliskich upominkami. A co kupić dzieciom, nastolatkom czy młodym dorosłym na wiosenne święto? Ja proponuję 10+ pomysłów na prezenty z 3 kategorii, które pozwolą uczyć się i rozwijać wyobraźnię nie tylko w domu, ale też (a może zwłaszcza) na świeżym powietrzu.
---
TOP 3 kategorie i 10+ pomysłów na prezenty na Wielkanoc 2026. Upominki idealne w plener
Moją listę wiosennych upominków podzieliłam na trzy kategorie - dla aktywnych czytelników, dla miłośników nauki przez słuch i do nauki przez aplikację na telefonie
Prezenty wielkanocne dla aktywnych czytelników - tak zabierzecie książki ze sobą gdziekolwiek chcecie:
- czytnik ebooków - to niewielkie urządzenie wielkości małej książki lub tabletu, które może zmieścić mnóstwo pozycji, i to zarówno w postaci dostępu do wirtualnej półki np. na Legimi czy Empik Go, jak i samodzielnie wgrywanych e-booków; Czytnik może być zarówno czarno-biały, jak i w kolorze (taki polecam zwłaszcza tym, którzy czytają pozycje ilustrowane, a także zawierające kolorowe schematy); Drugą rzeczą, na którą trzeba zwrócić uwagę jest wytrzymałość baterii - im jest mocniejsza, tym lepiej, bo urządzenie dłużej wytrzyma bez ładowania; Poza tym warto też sprawdzić typ wyświetlacza, podświetlenie oraz to, z jakimi aplikacjami współpracuje urządzenie, bo nie na każdym czytniku skorzystamy z Legimi czy Empik Go. Jako ciekawostkę dodam, że na czytniku mogą być też dodatkowe aplikacje - ja mam na swoim szachy, pasjansa, kolorowanki i możliwość rysowania.
- dostęp do platformy z e-bookami - tak zabierzecie książki ze sobą bez konieczności dźwigania papieru, do wyboru są różne, gdzie ja mogę wam polecić trzy nastepujące (z każdej korzystałam lub korzystam nadal, więc wiem, co piszę):
- Legimi - to chyba najpopularniejsza platforma i aplikacja dla czytelników; są tu pozycje różnych wydawnictw i kategorii, w tym do nauki języków obcych; zależnie od wybranego abonamentu można korzystać z aplikacji na jednym lub więcej urządzeniu; Legimi regularnie dodaję też nowości, m.in. wydawnictwa SQN, które śledzę 😀; Nie brakuje tu również pozycji dla dzieci (jak choćby seria o Tappim Marcina Mortki) i młodzieży (np. Dzieci Mokoszy, którą polecam); to wszystko sprawia, że wykupienie abonamentu Legimi na prezent to naprawdę świetny pomysł. Działa na czytnikach ebooków, jak też na telefonach czy tabletach.
- Empik Go - to druga popularna aplikacja dla czytaczy i czytaczek; tu również znajdziemy mnóstwo pozycji dla dzieci, młodzieży i dorosłych z różnych kategorii; poza tym Empik Go ma też sporo książek niedostępnych nigdzie indziej, więc też ma coś; czego nie ma konkurencja; stąd abonament na tę aplikację to również wspaniały pomysł na prezent dla mola książkowego, który wszystko ma. Podobnie jak Legimi, Empik Go też działa na czytnikaxh ebooków, jak też na telefonach czy tabletach.
- Woblink - o tej aplikacji (a właściwie stronie www) też już pisałam, można z niej korzystać na każdym urządzeniu, które ma przeglądarkę, więc jest to opcja przede wszystkim dla tych, którzy nie mają czytnika e-booków i w najbliższym czasie nie planują go kupować; jako ciekawostkę dodam, że to właśnie dzięki aplikacji Woblink przeczytałam pierwszą część sagi "Drużyna do zadań specjalnych "- "Nie ma tego Złego" Marcina Mortki 🙂, którą nawiasem mówiąc, bardzo polecam miłośnikom fantasy i nie tylko. Woblink działa na telefonach i tabletach, ale nie na czytnikach ebooków (a przynajmniej nie na moim).
Prezenty na wiosenne święta dla miłośników uczenia się ze słuchu, czyli audiobooków - to sposób na uczenie się w plenerze i to w całkiem przyjemny sposób:
- dostęp do platformy z audiobookami - tak zabierzecie audiobooki i audio fiszki ze sobą, oto polecane przeze mnie platformy:
- BookBeat - aktualnie korzystam i polecam, przyjemny interfejs, ogromny wybór audiobooków, w tym lektury szkolne i pozycje w językach obcych, m.in. po angielsku, francusku (Le Petit Prince - Mały Książę na przykład, polecałam go na Dzień Frankofonii), włosku, hiszpańsku (opowiadania dla początkujących wypatrzyłam), czy niemiecku (ja przeczytałam tak dwa komiksy z Uniwersum Wiedźmina).
- Audioteka - to polska platforma udostępniająca głównie polskojęzyczne audiobooki i podcasty, w tym edukacyjne (np. "Kwadrans na angielski", "B jak biologia", "Ale kosmos", lektury szkolne, do nauki języków obcych) oraz dla dzieci i młodzieży; przy czym część pozycji jest dostępna wyłącznie w Audiotece i nigdzie indziej; wykupić można zarówno abonament na dostęp do całej biblioteki, jak i pojedyncze tytuły na zawsze; poza tym ten serwis umożliwia dzielenie się pozycjami z bliskimi, jak również słuchania offline; stąd wykupienie abonamentu do Audioteki to również świetny pomysł na prezent dla poliglotów, dzieci i młodzieży, o ile wolą słuchać, zamiast czytać;
- Storytel - drugim popularnym serwisem dla miłośników słuchania jest międzynarodowy Storytel; można tu znaleźć zarówno audiobooki, jak i e-booki, choć platforma jest znana przede wszystkim z tych pierwszych; można tu znaleźć zarówno pozycje po polsku, jak i w innych językach, przy czym niektóre są dostępne wyłącznie w Storytel; poza tym ta platforma ma sporo audiobooków i e-booków do nauki języków obcych, dla dzieci i młodzieży, więc wykupienie do niej dostępu to kolejny dobry pomysł na prezent dla kogoś, kto wszystko ma.
- słuchawki bezprzewodowe - niestety, ale aby w plenerze słuchać audiobooków musicie mieć słuchawki, a najlepiej bezprzewodowe, aby nie martwić się, że wy sami, albo ktoś lub coś uszkodzi kabel. Ja mam takie bezprzewodowe słuchawki nauszne i zdecydowanie polecam. Są niezwykle wygodne i nie muszę walczyć z żadnymi kablami, bo łączą się z telefonem przez Bluetooth. Poza tym mają też ANC, czyli redukcję szumów, co również polecam (a z czym trzeba trochę uważać, aby się zbytnio nie odciąć od otoczenia).
- powerbank - telefony, tablety, czytniki i słuchawki mają to do siebie, że trzeba je czasem ładować. A jak to zrobić w plenerze? Najlepiej użyć powerbanka, czyli takiego elektronicznego magazynu energii i w ten sposób ładować sprzęt. Tylko sprawdźcie pojemność i wytrzymałość akumulatora, aby nie być zaskoczonym, gdy powerbank też padnie bez ostrzeżenia.😀
- etui wodoszczelne bądź outdoorowe na telefon/czytnik - to kolejny ważny gadżet dla tych, którzy chcą korzystać z czytników ebooków czy telefonów w plenerze, szczególnie, że świeżym powietrzu może nagle spaść deszcz czy ktoś was ochlapie (w Lany Poniedziałek to całkiem prawdopodobny scenariusz!). O upadku urządzenia na ziemię nie wspomnę.
Prezenty wielkanocne dla tych, którzy chcą się uczyć mobilnie z aplikacjami na telefon czy tablet:
- dostęp do aplikacji edukacyjnej - to świetny pomysł na wiosenne uczenie się w plenerze. Dzięki aplikacjom możecie zabrać naukę w trasę. Oto polecane przeze mnie programy na telefon czy tablet:
- Duolingo - tak, wiem, teraz się pewnie stukacie w czoło, że polecam kupić dostęp do w gruncie rzeczy darmowej aplikacji, ale to nie żart; płatna wersja Duolingo nie tylko nie ma reklam, których oglądanie zabiera nam czas, ale i daje kilka usprawnień w postaci osobistego centrum powtórkowego; można w nim ćwiczyć nie tylko to, co idzie nam wyraźnie słabiej, ale też skupić się tylko na jednym rodzaju ćwiczeń - na samym mówieniu, samym słuchaniu, samych słówkach czy czytankach; dzięki temu można naprawdę wyćwiczyć wiele rzeczy, więc jest to naprawdę dobry pomysł na prezent dla kogoś, kto wszystko już ma bądź uczy się języka obcego (albo kilku). Poza tym teraz jest też drugi abonament (droższy), który umożliwia m.in. symulowane rozmowy tematyczne z odgrywaniem ról z AI.
- Quizlet - to kolejna aplikacja, która w gruncie rzeczy jest darmowa, choć nie do końca; służy do tworzenia cyfrowych fiszek i nauki z nimi, ma też kilka minigier i możliwość wygenerowania testu na podstawie tychże fiszek; a co daje wersja płatna? Przede wszystkim brak reklam, po drugie brak limitu rund nauki i wykonywania testów, jak również możliwość personalizowania fiszek (dodawanie dźwięków, kolorów tekstu czy obrazków) oraz dostęp do podręczników sprawdzonych przez specjalistów (choć tylko po angielsku); to zdecydowanie dobry pomysł na prezent dla uczących się języka obcego i tych, którym nie wiadomo co podarować.
- Fiszkoteka - to druga aplikacja do fiszek, którą polecam. Uczyłam się z nią do egzaminu końcowego na studiach licencjackich i bardzo mi pomogła. Można tworzyć własne fiszki (również z obrazkami), z czego sama korzystałam, lub wybrać gotowy kurs. Przy czym bezpłatna wersja jest ograniczona i lepiej wykupić płatną. Co ona daje? Poza brakiem reklam, Fiszkoteka Premium daje dostęp do 3 wybranych profesjonalnych kursów, nielimotowane fiszki mp3 (za darmo tylko 20 dziennie), nielimitowane fiszki własne (bezpłatnie można zrobić tylko 300) i również nielimitowane powtórki (darmowo jedynie 500 słów/pojęć).
- Prestonly - to aplikacja do nauki od wydawnictwa Preston Publishing, o którym pisałam już wielokrotnie; tak jak eTutor składa się z całych kursów językowych z tych samych pięciu najpopularniejszych języków - angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego, francuskiego i włoskiego; przy czym są tu osobno kursy ze słownictwa, gramatyki, języka biznesowego (angielski i niemiecki) czy użycia języka w codziennych sytuacjach; Prestonly uczy poprzez fiszki z całymi zdaniami oraz połączone z nimi ćwiczenia m.in. ze słuchu czy quizy, i dotyczy to zarówno słownictwa, jak i gramatyki; to czyni tę aplikację przyjemną w użyciu i tym samym bardzo dobrym prezentem dla poligloty i osoby, która wszystko ma.
- Memrise - to kolejna wartościowa aplikacja do nauki języków; można z niej korzystać zawsze darmo, ale w bardzo okrojonym zakresie, więc warto zainwestować w płatną wersję, szczególnie na prezent dla kogoś, kto uczy się języka bądź ma już wszystko; płatna wersja Memrise oferuje przede wszystkim wszystkie lekcje słownictwa zamiast wybranych, a także: lekcje gramatyki, odmiany czasowników, dodatkowe sesje odgrywania ról, wskazówki kulturowe i językowe oraz oczywiście brak reklam; dla Polaków Memrise ma tylko kilka kursów - angielski UK, angielski USA, francuski, niemiecki, hiszpański i rosyjski; dużo większy wybór jest dla anglojęzycznych, czyli tak jak w Duolingo; mimo to ta aplikacja jest wartościowa.
I to by było na tyle z moich wiosenno-wielkanocnych polecajek prezentowych. Co o nich myślicie? Piszcie swoje spostrzeżenia w komentarzach!

Komentarze
Prześlij komentarz
Komentując, pamiętajcie o szacunku zarówno do mnie (czyli autorki bloga), jak i do siebie nawzajem :). Wulgarne, obrażające i inne niezgodne z zasadami współżycia społecznego komentarze zostaną niezwłocznie usunięte.